wyolbrzymiam-szczęście

Dzisiaj wyolbrzymiam szczęście

Dzisiaj mamy pierwszy dzień wiosny, mimo, że aura jeszcze jest zimowa, szybkimi krokami zbliża się kolejna odsłona nowo budzącego się piękna. To piękno zachwyca nas za każdym razem, gdy wokoło robi się zielono i słonecznie, gdy powraca czas długich ciepłych wieczorów i pięknych słonecznych poranków.

Przed nami zdecydowanie „czas szczęśliwości” jak to wspaniale ujął jeden z Wdzięcznych Ludków.

Dzisiaj, gdy z takim Wielkim utęsknieniem czekam na „budzące się życie” za oknem, zadałam sobie pytanie: Czy szczęście zależy od czynników zewnętrznych?

„Na szczęście” nie zależy. Jest dokładnie odwrotnie szczęście zależy od samego pojmowania przez nas tego stanu. A skoro tak to szczęście samo w sobie jest wewnętrznym stanem, cała radość pochodzi z naszego serca, to tutaj ma początek uśmiech, zachwyt, piękno, miłość, wdzięczność, zadowolenie.

Gdy nie ma SZCZĘŚCIA w nas nie cieszy nas nic co przychodzi z zewnątrz.

Kochani kiedy poznałam Łukasza promieniował on szczęściem jakiego nigdy wcześniej nie spotkałam. Wyolbrzymiał je i wyolbrzymia nadal. Z niedowierzaniem przyjęłam informację, że jeździ na wózku, przecież był taki szczęśliwy.

Od ponad roku jesteśmy razem, od kilku miesięcy małżeństwem a Łukasz nadal wyolbrzymia szczęście, nadal jest uśmiechnięty i cieszy się z każdego dnia życia.

Krasoń ŁukaszDziękuję Ci Kochanie, że nauczyłeś mnie tego samego, że nauczyłeś mnie wyolbrzymiać szczęście.

Dzisiaj wyolbrzymiam szczęście, szczęście jest we mnie a ja pozwalam mu rosnąć i rosnąć.

Ty jesteś, Ty prowadzisz, zaufaj sobie…

Cokolwiek by nie działo się w Twoim życiu, możesz odnalezć w sobie szczęście i rozdmuchać je, wyolbrzymić, tańcząc skacząc i krzycząc z radości.

Dziękuję za ten piękny dzień.

Dzień pełen wyolbrzymionego szczęścia.

<3 <3 <3

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *


POWRÓT